wtorek, 20 czerwca 2017

Mocne włosy? Naturalnie!

Hej!



Pierwszy post powinien przyciągnąć uwagę, zainteresować
i przytrzymać na dłużej, więc najlepiej jak zacznę od swojej włosowej historii, czyli poznajmy się. Moje włosy! Tak, oto one. Dumnie spoczywający na plecach kocyk. Oczywiście mogłyby być dłuższe, gęstsze, bardziej kręcone... ale są takie i z takich jestem dumna! Ich kolor jest szalony, ciągle poddawany eksperymentom (wszystko w obrębie naturalnych sposobów), bardziej rudy lub bardziej czerwony. (Zawsze marzyłam o zostaniu Arielką!) 




Hennuję
się już od około 2 lat, mój kolor to mysi ciemny blond, a henny to od początku Khadi, teraz Swati, Banjaras i Mumtaz, ale tylko dzięki dziewczynom z grupy henna-miksologia i tutaj zapraszam na bloga - kopalnię wiedzy o hennach i ziołach :)
Długość przeważnie marzy się wszystkim, ale dla każdego inna będzie odpowiednia - moje włosy kończą się wraz z plecami, mierząc od linii włosów na środku czoła do końcówek na plecach mają 90 cm, ale są to włosy cieniowane (poszczególne warstwy mają od 40 do 60 cm długości). Objętość raczej standardowa 8-8,5 cm w kucyku, choć znacznie pomaga mi struktura - faloloki!



Nie wiem czy jest jakiś bardziej kapryśny typ włosów niż właśnie takie fale, bo raz są, a innym razem nie.



(To chyba wszystkie najistotniejsze informacje, a pielęgnacja będzie się pojawiać!)Bloga poświęcę przede wszystkim włosom, odrobinę skórze, a resztę podróżom. Jestem studentką, więc wszystko będzie dojrzewało na bieżąco - kolor włosów, osobowość i zainteresowania.

Zapraszam na mojego Instagrama i profil na Facebooku!

6 komentarzy:

  1. Chyba zaobserwuję aby śledzić Twe zmagania :D
    Uwielbiam Twoje włosiska <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeeeeju, dzięki <3
      Twoje chociaż są sprężynkami :p

      Usuń
  2. Podrzuć coś o hennie jak stosować :p

    OdpowiedzUsuń

Chętnie odpowiem na Twoje pytanie, jeśli zadasz je w kulturalny sposób :)

Copyright © 2016 długie włosy bez kitu , Blogger